Przejdź do treści
Wróć do Strefy Faceta

Żona mnie nie szanuje – co robić?

Żona mnie nie szanuje – co robić?

Przewraca oczami, kiedy mówisz. Przy znajomych robi sobie z Ciebie żarty. Twoje zdanie się nie liczy, Twoje plany są „głupie”, a kiedy prosisz o coś, słyszysz westchnienie. Pracujesz, starasz się, robisz coraz więcej. A ona szanuje Cię coraz mniej.

„Żona mnie nie szanuje” to jedno z najbardziej bolesnych zdań, jakie facet może powiedzieć. Bo nie chodzi o jedną kłótnię. Chodzi o to, jak ona na Ciebie patrzy. W tym tekście pokażę Ci, skąd bierze się brak szacunku w związku, czego nie robić i co realnie możesz zrobić, żeby go odzyskać.

Szacunku nie da się wymusić

Zacznijmy od trudnej prawdy. Nie odzyskasz szacunku krzykiem, prezentami ani przemową o tym, ile dla niej robisz. Szacunek nie jest czymś, co się dostaje, bo się na niego zasłużyło harówką. Szacunek bierze się z tego, jak się zachowujesz. Zwłaszcza wtedy, kiedy jest trudno.

To dobra wiadomość. Bo skoro szacunek zależy od Twojego zachowania, to masz na niego wpływ. Nie musisz czekać, aż ona się zmieni.

Skąd bierze się brak szacunku

Rzadko z dnia na dzień. Zwykle to setki drobnych sytuacji, w których facet:

  • Tłumaczył się z każdej decyzji. Pytał o zgodę na wyjście z kumplami jak nastolatek.
  • Ustępował dla świętego spokoju. Mówił „dobra”, choć wcale mu to nie pasowało. Aż w końcu wybuchał.
  • Nie dotrzymywał słowa. Zapowiadał „jak jeszcze raz…”, a potem nic z tego nie wynikało.
  • Uzależniał swój humor od jej humoru. Kiedy ona miała zły dzień, on też. Chodził na palcach i przepraszał na wszelki wypadek.
  • Odpuścił siebie. Rzucił trening, kumpli, plany. Całe życie kręciło się wokół niej i domu.

Żadna z tych rzeczy nie jest zbrodnią. Robi je większość facetów, bo chcą dobrze. Ale razem wysyłają jeden sygnał: „Boję się Twojej reakcji.” A trudno szanować kogoś, kto się boi.

Zanim zaczniesz obwiniać

Brak szacunku działa w obie strony. Zadaj sobie uczciwie pytanie: czy Ty szanujesz ją? Czy nie przewracasz oczami, kiedy ona mówi? Czy nie mówisz o niej źle kumplom? Czy nie wyciągasz jej grzechów w każdej kłótni? Bardzo często dwie osoby przestają się szanować nawzajem i każda widzi tylko połowę.

Ten tekst nie jest o tym, jak ją naprawić. Jest o tym, co Ty możesz zrobić po swojej stronie. Bo tylko na to masz realny wpływ.

Co możesz zrobić: 6 kroków

1. Przestań się tłumaczyć

Decyzje o swoim życiu podejmujesz Ty. Możesz je wyjaśnić, ale nie musisz prosić o pozwolenie. Zamiast „to chyba nie problem, że w sobotę wyjdę?” powiedz: „W sobotę jestem na treningu do 12. Po południu wyjdziemy na miasto.” Krótko, bez „bo”.

2. Postaw granicę, której dotrzymasz

Granica to nie groźba. To spokojna informacja, co Ty zrobisz. „Jeżeli jeszcze raz przy znajomych zrobisz sobie ze mnie żarty, wyjdę wcześniej z imprezy.” I kiedy to się powtórzy, wychodzisz. Bez krzyku, bez trzech dni obrażania się. Lepiej mała granica, której dotrzymasz za każdym razem, niż wielka, którą odpuścisz po pierwszym fochu. Więcej o tym w tekście Stawianie granic w praktyce.

3. Nie schodź na jej poziom

Kiedy ona ma zły dzień i rzuca docinkami, nie odpyskowuj. Powiedz spokojnie: „Widzę, że masz ciężki dzień. Jestem obok, jakbyś chciała pogadać.” I zajmij się swoim wieczorem. Jej humor to jej sprawa. Twój spokój to Twoja sprawa.

4. Wróć do swojego życia

Trening, kumple, cele, coś, co jest tylko Twoje. Facet, który ma swoje życie, nie wisi na jej humorze. A ona to widzi. Szacunek rośnie, kiedy przestajesz gonić.

5. Dotrzymuj słowa, także sobie

Zrobisz to, co zapowiedziałeś. Wrócisz o tej godzinie, o której powiedziałeś. Nie wyślesz piątej wiadomości, kiedy postanowiłeś, że nie wyślesz. Każde dotrzymane słowo to mały dowód, że można na Tobie polegać.

6. Daj temu czas

Na początku ona może sprawdzać, czy mówisz serio. Może się obrazić, zaśmiać, powiedzieć „co Ci się stało”. To normalne. Zostań na swoim, spokojnie, za każdym razem. Szacunek wraca z dowodów, nie z deklaracji.

Czego nie robić

  • Nie urządzaj wykładu „musisz mnie szanować”. Żądanie szacunku to najprostszy sposób, żeby go nie dostać.
  • Nie zmieniaj się w jeden dzień w „twardziela”. To wygląda jak gra i ona to wyczuje.
  • Nie karz jej ciszą ani chłodem. To nie jest siła, tylko kolejna gra. Zobacz Ciche dni w związku.

Kiedy to już nie jest brak szacunku

Jeśli jesteś regularnie poniżany, kontrolowany, zastraszany albo bity, to już nie jest kwestia szacunku, który odbudujesz lepszym zachowaniem. Przeczytaj Narcyz w związku i porozmawiaj ze specjalistą. Mężczyzn to też spotyka i nie ma w tym nic wstydliwego.

Sprawdź, jak Ty reagujesz, kiedy czujesz brak szacunku

10 pytań, 2 minuty. Zobaczysz, z jakiego miejsca reagujesz, kiedy ona Cię lekceważy, i co możesz zrobić inaczej.

Najczęstsze pytania

Czy da się odzyskać szacunek żony?

W wielu związkach tak, jeśli zmienisz swoje zachowanie i będziesz w tym konsekwentny przez dłuższy czas. Nie da się tego zrobić jednym gestem ani jedną rozmową. Więcej w tekście Czy da się odzyskać szacunek kobiety?

Czy powinienem z nią o tym porozmawiać?

Tak, ale na spokojnie, nie w kłótni. Opowiedz o konkretnej sytuacji i o tym, co czułeś, bez „Ty zawsze”. I nie oczekuj, że po jednej rozmowie wszystko się zmieni. Najwięcej powie jej to, co zrobisz potem.

A jeśli nic się nie zmienia?

Jeśli od miesięcy zmieniasz swoje zachowanie, dotrzymujesz granic, a ona dalej Cię poniża, to też jest odpowiedź. Wtedy decyzja, czy zostać, ma być Twoja, spokojna i przemyślana, a nie podjęta ze strachu.

Najważniejsze w skrócie

  • Szacunku nie da się wymusić. Bierze się z tego, jak się zachowujesz.
  • Najczęściej tracisz go przez tłumaczenie się, ustępowanie i niedotrzymywanie słowa.
  • Sprawdź, czy Ty szanujesz ją. Brak szacunku zwykle działa w obie strony.
  • Krótko zamiast tłumaczenia, granice, których dotrzymasz, swoje życie i czas.

Co dalej

Kłócicie się w kółko i za każdym razem kończy się tak samo?

E-book „Zanim wybuchnie kolejna kłótnia” pokaże Ci, jak przestać wybuchać i tłumaczyć się, przejrzeć gierki i odzyskać szacunek. A jeśli już się pali, pogadajmy jeden na jeden.

Zobacz e-book · 67 złRozmowa 1:1